Promocja zdrowia psychicznego i przeciwdziałanie zaburzeniom psychicznym

Żyjemy w szybko zmieniającym się świecie, pełnym stresu, niepewności i lęku. Coraz częściej zaczynają nam dokuczać różne dolegliwości psychiczne.

Jeśli:
- jesteś ciągle smutny i zniechęcony,
- czujesz stały niepokój, napięcie, rozdrażnienie,
- nie możesz spać w nocy,
- masz problemy z koncentracją,

lub:
- ktoś Tobie bliski zamyka się w sobie, nie potrafisz się z nim porozumieć,
- martwisz się, że Twoje dziecko może być uzależnione od narkotyków,
- twoja babcia ma coraz większe problemy z pamięcią,
zapoznaj się z poniżej zamieszczonymi artykułami.

Znajdziesz przystępne informacje na temat najczęściej spotykanych schorzeń psychicznych, prostych metod zapobiegania im i dowiesz się, gdzie w Tarnowie można znaleźć fachową pomoc.

Nerwica – jak rozpoznać?
Żyjemy w dynamicznie zmieniającym się świecie, pełnym trudnych do przewidzenia wydarzeń i potencjalnych zagrożeń. Każdy z nas odczuwa czasem lęk i niepokój. Martwimy się o zdrowie naszych bliskich, obawiamy się kłopotów finansowych. Niekiedy jednak lęk występuje bez konkretnej przyczyny. Pojawia się - i nie ustępuje. Utrzymuje się całymi tygodniami lub nasila się do takiego stopnia, że nie sposób z nim wytrzymać. Wtedy właśnie mamy do czynienia z nerwicą – którą nazywana jest inaczej zaburzeniem lękowym.

Czym tak naprawdę jest nerwica? Nerwica to taki stan, w którym najbardziej uciążliwym objawem jest lęk – czyli poczucie niepokoju, napięcia bez uzasadnionej przyczyny. Lęk w nerwicy jest szczególnie silny i uporczywy. Bardzo często towarzyszą mu różnorodne dolegliwości fizyczne: kołatanie serca, uczucie duszności, problemy z nabraniem powietrza, zawroty głowy, biegunka, dławienie w gardle. Objawy somatyczne nasilają jeszcze bardziej niepokój i lęk u chorego. Z biegiem czasu pojawiają się trudności z zasypianiem, osłabia się koncentracja i pamięć. Nie leczona nerwica najczęściej trwa latami, utrudnia codzienne funkcjonowanie, przeszkadza w pracy, odbiera przyjemność z wypoczynku, prowadzi do rozdrażnienia, wybuchowości, konfliktów z bliskimi. Dlatego tak ważne jest możliwie szybkie diagnozowanie i leczenie zaburzeń nerwicowych.

Nerwica może występować w wielu odmianach, jednak najczęściej przybiera postać lęku uogólnionego. Chory czuje stałe napięcie i niepokój. Nie potrafi się zrelaksować i odprężyć. Zamartwia się przyszłością, zastanawia się co czeka jego bliskich, obawia się choroby, nieszczęścia. Ma problemy ze snem, przed zaśnięciem długo leży w łóżku, rozmyśla. W ciągu dnia ma kłopoty z koncentracją, skupieniem uwagi. Z czasem pojawia się coraz większe rozdrażnienie, wybuchowość, konflikty z otoczeniem. Chory zdaje sobie sprawę ze swojego stanu, wie, że lęk i zamartwianie są przesadne – ale nie potrafi sam sobie z tym poradzić.

Inną formą nerwicy jest lęk napadowy. Polega on na występujących nagle, bardzo silnych atakach paniki. Bez jakiejkolwiek uchwytnej przyczyny, w zupełnym spokoju, pojawia się uczucie kołatania serca, ból w klatce piersiowej, zawroty głowy, duszność. Towarzyszy temu przekonanie, że jest to zawał, atak arytmii, niebezpieczny skok ciśnienia, udar mózgu. Chory zazwyczaj wpada wtedy w panikę, boi się, że umiera, wzywa Pogotowie Ratunkowe lub od razu jedzie do szpitala. Wykonywane szczegółowe badania i konsultacje lekarskie nie znajdują przyczyny takiego ataku. Nie uspokaja to chorego, co więcej – ataki paniki zazwyczaj nawracają, występują coraz częściej, pojawiają się znienacka, bez zapowiedzi. Może to prowadzić do lęku przed wychodzeniem z domu – z obawy przed kolejnym atakiem.

Innym rodzajem zaburzeń lękowych jest nerwica natręctw. Polega ona na występowaniu natarczywych, niechcianych, narzucających się myśli i wyobrażeń – o bardzo różnorodnej tematyce. Mogą to być nawracające myśli o charakterze bluźnierczym, obrażające Boga, wyszydzające wartości religijne. Niekiedy występuje natrętna obawa przez zarazkami, bakteriami i zakażeniem. U innych osób dominują niechciane myśli o możliwości zrobienia krzywdy innym osobom, rodzinie, bliskim – choć nigdy w przeszłości nie zachowywały się w ten sposób. Nie sposób wymienić wszystkich rodzajów natrętnych myśli ale łączy je jedno - są niechciane, natarczywe, budzą niepokój i lęk. Bardzo często towarzyszą im przymusowe, powtarzane wielokrotnie czynności – takie jak mycie rąk po kilkanaście razy w ciągu dnia w obawie przed bakteriami albo ciągłe sprawdzanie czy zamknięte są drzwi i okna, czy zostały zakręcone kurki z gazem.

W nerwicy natręctw chory zdaje sobie sprawę, że jego wątpliwości i obawy są przesadne, wie, że mycie rąk po raz dwudziesty w ciągu dnia jest nieuzasadnione – jednak nie potrafi nad tym zapanować, czuje napięcie, lęk, niepokój. Podobnie jak w innych przypadkach nerwicy – nie jest w stanie sam zwalczyć tych objawów i wygrać z lękiem.

Specyficznym typem zaburzeń nerwicowych jest fobia społeczna. Rozwija się ona zazwyczaj w wieku szkolnym, w okresie dorastania. Wtedy po raz pierwszy zaczyna pojawiać się silny lęk przed publicznymi wystąpieniami, wypowiadaniem się przed grupą osób, narasta obawa przed ośmieszeniem się, skompromitowaniem wobec innych. W sytuacjach społecznych (rozmowa, wyjście na środek sali, spotkanie z grupą osób) chory odczuwa niepokój i przyspieszone bicie serca, zasycha mu w ustach, ma problemy z wydobyciem głosu, pojawia się drżenie, nadmierna potliwość. Ponieważ dolegliwości te występują regularnie, chory zaczyna unikać kontaktów społecznych, ma trudności z poznawaniem nowych osób. W przypadku osób uczących się i studiujących zwraca uwagę fakt, że podczas egzaminów pisemnych otrzymują zdecydowanie lepsze oceny niż przy odpowiedziach ustnych – gdyż nie czują wtedy tak silnego lęku społecznego. Nie leczona fobia społeczna może prowadzić do wyraźnej izolacji społecznej chorego, utrudniać lub uniemożliwiać ukończenie nauki, założenie rodziny i podjęcie pracy. Czasem, aby zwalczyć lęk przed kontaktami społecznymi, chory zaczyna stosować alkohol lub środki uspokajające – co w konsekwencji może prowadzić nawet do uzależnienia.

We wszystkich rodzajach zaburzeń nerwicowych najważniejszą kwestią pozostaje dokładna i możliwie szybka diagnoza oraz zastosowanie odpowiedniego leczenia. Postawienie ewentualnego rozpoznania nerwicy powinno mieć miejsce podczas wizyty u psychiatry lub psychoterapeuty. Wcześniej konieczne jest wykluczenie innych chorób, mogących objawiać się w podobny sposób (m.in. zaburzenia rytmu serca, choroba wieńcowa, astma, schorzenia tarczycy). Leczenie zaburzeń nerwicowych może polegać na psychoterapii – czyli regularnych rozmowach i spotkaniach z psychoterapeutą lub opierać się na przyjmowaniu przepisanych przez psychiatrę leków przeciwlękowych. Najnowsze generacje tych leków nie działają w sposób otumaniający, są bezpieczne i nie powodują uzależnienia. Wymagają jednak systematycznego stosowania przez dłuższy czas, zazwyczaj 1-2 lata. Zarówno leczenie farmakologiczne, jak i psychoterapia dają dużą szansę na całkowite ustąpienie objawów nerwicy i uwolnienie się od niepokoju i lęku.

Opracował: lek. med. Marcin Bardel

Stres i jego konsekwencje
Stres jest pojęciem bardzo szerokim i różnorodnie definiowanym. Powszechnie uważany jest za zjawisko niepożądane, szkodliwe, negatywnie wpływające na nasze funkcjonowanie, jednak należy pamiętać, że określony jego poziom jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Definiuje się go najczęściej (istnieje bowiem wiele określeń opracowanych przez naukowców) jako „dynamiczną relację adaptacyjną między możliwościami danego człowieka a wymogami sytuacji, w której zachwiana zostaje równowaga”. Rozumiany jest również jako reakcja organizmu na nowe bodźce, sytuacje życiowe, przeszkody, niebezpieczeństwa, zagrożenia. Stresorem, czyli przyczyną stresu może być wszystko począwszy od śmierci współmałżonka, poprzez zmianę pracy, do nadmiernie hałasującego sąsiada czy zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia. Na sytuacje stresogenne jesteśmy i byliśmy narażeni nawet wielokrotnie w ciągu jednego dnia. Nie znaczy to jednak, że każdy z nas zachoruje lub doświadczy negatywnych konsekwencji tego zjawiska wymienionych w dalszej części artykułu.

Stres może, a nawet bardzo często ma następstwa pozytywne i wówczas nazywamy go eustresem. Mamy z nim do czynienia kiedy mobilizuje do działania, aktywizuje, zwiększa energię, pomaga pokonać przeszkodę. To właśnie dzięki niemu potrafimy szybko zareagować podczas nagłej i niespodziewanej sytuacji, która spotka nas podczas jazdy samochodem czy poprawia naszą koncentrację uwagi, zwiększa wydajność pracy mózgu oraz mobilizację do nauki przed ważnym egzaminem. Staje się on zjawiskiem niebezpiecznym, gdy jest zbyt silny tzn. przekraczający możliwości poradzenia sobie z nim lub jest zbyt długotrwały.

Stres, który wywiera niekorzystny wpływ na organizm i funkcjonowanie człowieka nazywamy dystresem. W dzisiejszych czasach na stresory reagujemy tak samo, jak nasi przodkowie, jedynie zmienił się ich charakter z ataku niedźwiedzia na korki uliczne i zeznania podatkowe - jest to stara ewolucyjnie reakcja „walcz lub uciekaj”. Wówczas charakterystycznymi objawami fizycznymi są m. in.: podwyższone ciśnienie krwi, przyspieszenie akcji serca, rozszerzone źrenice, napięty kark i ramiona, szybkie i płytkie oddychanie, skurcze żołądka, mdłości, pocenie się, suchość w gardle, zaciśnięte gardło, wilgotne, zimne dłonie, uginające się kolana. W przypadku długotrwałego bądź silnego stresora mogą również wystąpić m.in.: apatia, tłumienie uczuć zamykanie się w sobie, lęk, napięcie emocjonalne, smutek, nadmierne szukania odosobnienia, koszmary senne, wczesne wybudzanie, poczucie niezadowolenia, poirytowanie, drażliwość, słaba koncentracja uwagi, nadmierna skłonność do płaczu, negatywne myślenie, zapominanie, rozczarowanie życiem i sobą, objadanie się, palenie papierosów czy nadużywanie alkoholu. Przedłużający się dystres może również prowadzić do zaburzeń psychosomatycznych. Termin ten odnosi się do objawów fizycznych pochodzenia psychicznego. Nie oznacza to, że zaburzenia te istnieją tylko w „głowie” ponieważ obejmują również rzeczywiste uszkodzenia tkanek np. niektóre choroby układu trawiennego. Są to zaburzenia spowodowane albo nasilone przez stres. W wyniku traumatycznego przeżycia np. wypadku samochodowego, w którym narażone było nasze życie może również dojść do rozwinięcia się specyficznej odmiany zaburzenia lękowego PTSD (Zespół Stresu Pourazowego), dla którego najbardziej charakterystyczne jest ciągłe przypominanie i rozpamiętywanie wspomnień związanych z przeżytą traumą i jej aspektów, np. w powracających wspomnieniach lub sennych koszmarach.

Jeżeli zaobserwujemy u siebie kilka z powyżej wymienionych objawów warto wówczas skorzystać z pomocy specjalisty – psychologa lub lekarza, który zaproponuje sposoby postępowania. Na koniec warto jednak zaznaczyć, iż z większością sytuacji stresowych jesteśmy sobie w stanie poradzić samodzielnie wykorzystując nasze zasoby czyli wszystkie te rzeczy, którymi dysponujemy i które umożliwiają nam pokonanie przeszkody. Są nimi oprócz środków materialnych i wiedzy - również siły wewnętrzne jak na przykład wysoka samoocena, racjonalność i optymizm.

Autor: mgr Katarzyna Nowicka-Mleczko

Uzależnienie od alkoholu
Uzależnienia stają się znaczącym problemem przełomu XX i XXI wieku. Szczególnie istotne, z racji dużego rozpowszechnienia jest uzależnienie od alkoholu. Zgodnie z Międzynarodową Klasyfikacją Chorób, objawy uzależnienia od alkoholu obejmują: silne pragnienie lub poczucie przymusu picia, natrętną potrzebę spożywania alkoholu albo kompulsywne jego poszukiwanie („głód alkoholowy”), upośledzenie zdolności kontrolowania zachowań związanych z piciem (trudność w powstrzymywaniu się od picia, trudności w zakończeniu picia, trudności w ograniczaniu ilości wypijanego alkoholu do wcześniej założonego poziomu), objawy zespołu abstynencyjnego w sytuacji ograniczenia lub przerywania picia (drżenie rąk, przyspieszona akcja serca, nudności, wymioty, biegunka, rozszerzenie źrenic, wysuszenie śluzówek, wzmożona potliwość, bezsenność), tolerancję, czyli potrzebę zwiększenia ilości alkoholu w celu doznania podobnych efektów jak wywoływane poprzednio mniejszymi ilościami alkoholu (przykładowo: niektóre osoby uzależnione mogą wypijać ilość alkoholu, które wywołałyby zgon u osoby niepijącej), picie alkoholu kosztem zainteresowań i obowiązków, zanik innych przyjemności i zainteresowań spowodowany alkoholem; zwiększanie się ilości czasu poświeconej zdobywaniu alkoholu, jego piciu, albo powracaniu do lepszego samopoczucia po upiciu, uporczywe picie alkoholu mimo świadomości występowania szkodliwych następstw picia takich jak: uszkodzenie wątroby, okresy depresji po piciu alkoholu itp. Rozpoznanie zespołu uzależnienia jest możliwe, jeżeli co najmniej trzy z powyższych objawów występują w okresie jednego miesiąca lub powtarzają się kilkakrotnie w ciągu ostatniego roku. Osoba mająca podobne objawy, winna zgłosić się do lekarza rodzinnego, lub poradni leczenia uzależnień, w celu rozpoznania i ewentualnego zaplanowania postępowania terapeutycznego. Inne formy nadużywania alkoholu obejmują: picie ryzykowne (gdy alkohol używany jest powyżej norm rozsądnego picia, w sytuacjach mogących zagrażać życiu i zdrowiu – np. przez kierowców, operatorów sprzętu mechanicznego, kobiety w ciąży) oraz picie szkodliwe (częste spożywanie alkoholu, w dużych ilościach prowadzące do powstawania szkód zdrowotnych, np. uszkodzenia wątroby lub depresji). Leczenie osób uzależnionych od alkoholu jest w pełni refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Warto wiedzieć, że osoba, która nadużywa alkoholu, może na wniosek rodziny zostać zobowiązana do leczenia odwykowego przez Sąd Rodzinny.

Autor: mgr Jacek Skrobot

Schizofrenia – jak rozpoznać?
Schizofrenia – to termin używany często w języku potocznym, niekiedy w nieprawidłowym znaczeniu. W rzeczywistości jest to jedna z najbardziej rozpowszechnionych chorób psychicznych, cierpi na nią 1% społeczeństwa – czyli blisko 400 tysięcy Polaków.

Schizofrenia najczęściej dotyka ludzi młodych, rozpoczyna się zazwyczaj pomiędzy dwudziestym a trzydziestym rokiem życia. Wpływa na dalsze losy chorego, jednak wcześnie rozpoznana i właściwie leczona nie przekreśla szansy na normalne życie.

Schizofrenia często zaczyna się gwałtownie. Chory zwraca uwagę otoczenia swoim zachowaniem, mówi sam do siebie, śmieje się bez uchwytnej przyczyny, „zamyśla się”, „nie kontaktuje”. Odpowiedzialne są za to halucynacje – czyli głosy, które chory słyszy wokół siebie, niekiedy w swojej głowie czy z pokoju obok. U niektórych chorych rozwijają się nieprawdziwe, absurdalne przekonania – np. że są podsłuchiwani, śledzeni, że ktoś chce ich zabić, że inne osoby odczytują ich myśli, że członkowie rodziny są podstawieni, nieprawdziwi. W przekonania te, nazywane urojeniami, chory zaczyna bardzo głęboko wierzyć i nie sposób mu wytłumaczyć, że się myli. Co więcej, zaczyna się zachowywać tak, jakby to wszystko było prawdą – zasłania okna i zamyka drzwi przed prześladowcami, szuka w domu podsłuchów, staje się nieufny wobec rodziny. Powoduje to, że chory jest niezrozumiany przez otoczenie, zaczyna być postrzegany jako dziwak, odludek. Nasila to izolację chorego, stopniowo zanikają kontakty towarzyskie, zaczyna zaniedbywać naukę, pracę, studia. Bardzo często chory nie dostrzega u siebie objawów schizofrenii, natomiast jego bliscy widzą wyraźną zmianę zachowania i niepokoją się o niego.

Niekiedy schizofrenia przebiega w postaci utajonej, postępuje powoli i podstępnie. Chory nie wypowiada dziwacznych urojeń, nie podlega halucynacjom, nie słyszy „głosów”. Zaczyna natomiast zamykać się w swoim wewnętrznym świecie, spędza czas samotnie, całymi dniami zajmuje się czymś mało istotnym, zaniedbuje kontakty z rodziną, nie interesuje się nauką ani pracą. Staje się pozornie zobojętniały na wszystko, pozbawiony celów, motywacji, inicjatywy. Taki typ schizofrenii jest rzadszy, jednak gorzej rokuje.

W chwili obecnej medycyna nie zna jednej, konkretnej przyczyny tej choroby. Wiadomo, że pewną rolę odgrywa predyspozycja genetyczna; z kolei nasilony stres czy stosowanie narkotyków (w tym – marihuany) mogą zwiększać szansę wystąpienia schizofrenii.

W każdym przypadku, gdy u młodej osoby zaczynają pojawiać się objawy mogące sugerować schizofrenię powinno się dążyć do jak najszybszego kontaktu z lekarzem psychiatrą. Jeśli diagnoza się potwierdzi, najlepszym i najskuteczniejszym sposobem leczenia schizofrenii jest włączenie specjalistycznych leków, nazywanych neuroleptykami, które umożliwiają całkowite opanowanie choroby i normalne życie.

Autor: lek. med. M Bardel

Choroby psychiczne wieku podeszłego
W Polsce, podobnie jak na całym świecie, wzrasta liczba osób w wieku podeszłym. Niedocenianym i zbyt rzadko poruszanym problemem są zaburzenia psychiczne, występujące u wielu osób po 65 roku życia.

Najczęstszą chorobą psychiczną u osób w wieku podeszłym jest depresja. Jej najważniejszym objawem jest smutek - utrzymujący się przewlekle, stale, tygodniami. Często towarzyszy mu brak apetytu i wyraźny spadek masy ciała, niekiedy o kilkanaście kilogramów. Depresja wpływa negatywnie na sen – zazwyczaj chory zasypia, ale budzi się w środku nocy i nie może już zasnąć do rana. W ciągu dnia chory nie ma energii, chęci i motywacji do działania, czas spędza leżąc bezczynnie w łóżku, z trudem zmusza się do codziennych zajęć. W depresji nic nie sprawia przyjemności, chory porzuca dawne zainteresowania, nie ma ochoty do spotkań z ludźmi, odsuwa się od bliskich. Depresja pogarsza pamięć i koncentrację, ciężko skupić się na książce czy przeczytać gazetę. W depresji często pojawiają się liczne i trudne do wytłumaczenia dolegliwości fizyczne: uporczywe bóle głowy, ściskanie i dławienie w piersiach, kołatanie serca, bóle brzucha. Powodują one u chorego narastający lęk o swoje zdrowie, pojawiają się myśli o nieuchronnej śmierci i końcu życia. Może to prowadzić do decyzji o popełnieniu samobójstwa.

Innym, poważnym problemem zdrowotnym u osób w wieku podeszłym jest choroba Alzheimera. Polega ona na powolnym, stopniowo postępującym osłabieniu pamięci, sprawności intelektualnej i samodzielności. Choroba ta zaczyna się podstępnie, zazwyczaj drobnymi zaburzeniami pamięci. Chory nie pamięta, gdzie położył jakiś przedmiot, nie potrafi sobie przypomnieć, czy wykonał jakąś czynność, czy nie – co może prowadzić do pomyłek, gdy np. dwukrotnie zażyje poranną dawkę leków. Wraz postępem choroby problemy z pamięcią nasilają się, chory zapomina imiona bliskich osób, nie potrafi sobie przypomnieć gdzie mieszka, gubi się poza domem, myli się przy liczeniu pieniędzy. Z czasem staje się coraz bardziej zależny od innych, nie umie się samodzielnie ubrać, umyć, przygotować sobie posiłku. Przestaje poznawać nawet najbliższych członków rodziny i może być wobec nich agresywny.

Zarówno depresja, jak i choroba Alzheimera powinny być jak najwcześniej rozpoznawane i leczone. Specjalizują się w tym lekarze psychiatrzy, geriatrzy i neurolodzy. Zastosowanie odpowiednich leków pozwala na całkowite wyleczenie depresji. Właściwie dobrane leki są także w stanie spowolnić postęp choroby Alzheimera i przedłużyć samodzielność pacjenta.

Opracował: lek. med. Marcin Bardel

Jesienna depresja
Jesień to bez wątpienia najsmutniejsza pora roku - obfitująca w deszcz, zmienną pogodę i coraz wcześniej zapadający zmrok. Nic dziwnego, że właśnie jesienią u wielu osób pojawia się depresja, nazywana chorobą cywilizacyjną XXI wieku.

Najważniejszym objawem depresji jest smutek. W odróżnieniu od „zwykłego” smutku, smutek w depresji utrzymuje się stale, codziennie, od rana do wieczora. Smutku tego nie da się zwalczyć typowymi, „domowymi” sposobami - nie pomaga rozmowa z najbliższymi, spotkanie ze znajomymi, nie cieszą zakupy w supermarkecie czy wyjście do kina.

Depresja powoduje uczucie ciągłego zmęczenia, permanentny brak energii, chęci i motywacji do działania. Chory na depresję z trudem zmusza się do codziennych zajęć, często nie jest w stanie pracować zawodowo. Depresja pogarsza pamięć i koncentrację – nie sposób skupić się na jakimś zadaniu, przeczytać książkę czy gazetę. W depresji chorego nie cieszą rzeczy, które jeszcze niedawno sprawiały mu radość, porzuca dawne zainteresowania i przyjemności, odsuwa się od bliskich. Wszystko dookoła staje się nieciekawe i pozbawione sensu.

Depresja wpływa negatywnie na sen, powoduje problemy z zaśnięciem lub sprawia, że chory budzi się w środku nocy i nie może już zasnąć do rana. Poranki w depresji są zwykle najcięższe, perspektywa następnego dnia pełnego smutku i beznadziei jest dla chorego trudna do zniesienia, budzi lęk, niepokój, napięcie.

Depresja często zaburza apetyt, powoduje, że jedzenie traci smak. W efekcie, osoba z depresją potrafi schudnąć nawet kilka kilogramów w ciągu miesiąca. Niekiedy apetyt zmienia się w ten sposób, że choremu smakują jedynie słodycze – i zaczyna je zjadać
w nadmiernej ilości.

Nie leczona, utrzymująca się długo depresja jest niesłychanie wyczerpująca, uciążliwa i może prowadzić do sytuacji, w której chory usiłuje popełnić samobójstwo – ponieważ nie widzi innego wyjścia ze swojej sytuacji.

Tymczasem depresja jest chorobą w pełni uleczalną. Wystarczy jedna wizyta u lekarza psychiatry, aby ją rozpoznać i zastosować odpowiednią terapię. Obecnie stosowane leki przeciwdepresyjne są dobrze tolerowane i przynoszą poprawę po 2-3 tygodniach regularnego zażywania. A wtedy, z pozoru nieuleczalny, smutek - ustępuje, wraca pogoda ducha, energia, normalny apetyt i zdrowy sen.

Opracował: lek. med. Marcin Bardel

Pobierz przewodnik "Dostępne formy opieki zdrowotnej, pomocy społecznej i aktywizacji zawodowej dla osób z zaburzeniami psychicznymi"

Przewodnik.doc (377,9 kB)

Szanowni Państwo,

Zanim klikniesz „Przejdź do strony” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies.
Klikając „Przejdź do strony” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody.

Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (EU) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 roku w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem ich danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako RODO, GDPR lub Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Celem RODO jest ujednolicenie zasad przetwarzania danych osobowych w całej Unii Europejskiej oraz ustandaryzowanie informacji kierowanych do klientów o ich prawach.

W związku z powyższym, w zakładce RODO na stronie https://www.tarnow.pl/Wiecej-informacji/Inne/Polityka-Prywatnosci-RODO, znajdziecie Państwo informacje dotyczące przetwarzania Państwa danych osobowych przez Urząd Miasta Tarnowa z siedzibą w ul. Mickiewicza 2 33-100 Tarnów oraz zasady, na jakich będzie się to obecnie odbywać. Niniejsza informacja nie wymaga od Państwa żadnych dodatkowych działań.

Pełna informacja